Cześć :**** Bardzo Was przepraszam, że tak długo nie pisałam ale nie miałam czasu...
01.06.2012 - 18-ste urodziny.Dzień, na który czekała jakieś 7 lat... Spotkałam się moimi dwoma najlepszymi przyjaciółkami :*
Byłyśmy w kinie na "Królewna Śnieżka i Łowca"- podobał mi się w sumie ten film ;) Potem poszłyśmy do amerykańskiej restauracji i było super, przez chwilę się poczułam jakbym była w jakiejś restauracji w małym miasteczku w US.
Śmiechu nie było końca.Potem, niestety tylko już z jedną koleżanką poszłyśmy na rynek.Kupiłam sobie różę (jako pamiętkę z tego dnia, bo tylko ją mogę zasłuszyć).
W sumie nie wiem ile razy przeszłam rynek, szukałyśmy fajnej imprezy ale albo nie pasowało albo trzeba było mieć dowód...W końcu siedziałyśmy na plantach i gadałyśmy.Potem zapragnełam zrobić sobie zdjęcie po PWST, jako wymarzonej szkoły.Ustawiłam się do zdjęcia i wszystko idalnie.Przechodzi jakaś kobieta i mówi.
-Przepraszam, że przeszkodziałam z robienu zdjęcia.(po chwili-dodaje) Ewelina? to ty?
-Dzień dobry, no tak to ja.Mam dziś 18-ste urodziny.
-Dzisiaj?
-No tak, w dzień dziecka.
-Wszystkiego najlepszego.Niech Cię uściskam. (Przytulamy się, dodam, że coś wcześniej piłam :P)
-Dziękuję.Do widzienia
Zgadnijcie KTO to był? oczywiście to proste.Moja nauczycielka od matematyki. :P Ja to mam szczęście.
Potem znalazłam idealny klub,zabawa i spanie u przyjaciółki :)
 |
Zdjęcie z klubu robione przez jakiegoś anglika, który stwierdził że sweet focie są straszne ;) |
 |
Nie mogłam się oprzeć :PP |
W poniedziałek zaczynałam wolontariat.Najpierw rozmowa z dyrektorką.Wypytałam mnie o program czy mam jakieś doświadczenie, ale w sumie spoko.Dzieci głośne ale tego się spodziawałam trafiłam do IV grupy czyli dzieci w wieku 5 lat.Nawet fajnie było ale i tak moj ulubieniec chodzi do I grupy ma 3 latka i 7 miesięcy i 1 dnia pożegnał mnie tymi słowami "jutro musi się pani ze mną pobawić" nie dość, że jest piękny to jeszcze bardzo grzeczny :) Cały tydzień chodziłam do przedszkola.
Oceny poprawiałam już mam wszystko za sobą :D Do końca życa koniec z chemią i fizyką :D
IX czerwca miałam imprezę w domu było super xd ale ją opiszę w innym poście ze zdjęciami prezentów.Ale o jednym napiszę teraz to znaczy pokażę go :)
(bo prawie wszystkie z US związane ).
Tu kilka fotek z imprezy :)
Od dłużeszgo czasu zastanawiam się jaka jest SIŁA marzeń... czy to tylko jakieś wymysły, które są nie realne do zrealizowania? czy to coś czemu powinniśmy się w całości poświęcić.... Zdecydowanie zgadzam się z tym drugim...
Ostatnio bardzo dużo kłócę się z moją rodziną na temat usa i nie tylko ale ogólnie moich marzeń...
Zrozumiałam, że jak nie powalczę o ich spełnienie teraz albo w najbliżesz przyszłości to nigdy się nie spełnią i będę nie szęśliwa.W końcu to moje życie.Nie chce tu powiedzieć, że wszystko wiem najlepiej, bo jak nie jest ale mam prawo decydować o moi życiu. Filmik, który znalazłam na tym blogu przekonał mnie do tego. http://pilarawusa.blogspot.com/2012/06/to-jest-twoje-zycie.html
To już sama znalazłam <3
http://www.youtube.com/watch?v=P0c9oDBNG-Q&feature=g-like
http://www.youtube.com/watch?v=oamr6IYhTHE&feature=my_favorites&list=FLke9EmYhSw_W3_qcViDDUw
I lipca jadę na obóz z amerykanami.Już się nie mogę doczekać ;D Potem wolontariat w przedszkolu.
W między czasię będę chodziła na siłownię.W sierpniu chce zacząć prawko.
I weszcie najważniejsze wtedy właśnie chce zacząć szykować się do spełnienia marzeń.Tygodniowe warsztaty teatralne i lekcje śpiewu.Moja rodzinka nic o tym nie wie i mam nadzieję, że to się nie zmienii.
Bo truli by mi jaka ja to dziecinna jestem, a studia to nawet na uniwersytecie 2 wieku można zrobić.
Nie no nie przesadzajmy może trochę wcześniej się wyrobię :) Co o spełnianiu marzeń myślicie?
W niedzielę małam interview z CC wyszło mi, że jestem na upper-intermediate.To nawet dobrze :)
Dowiedziałam się dużo ciekawych rzeczy ale żeby Was nie zamęczyć to napiszę w następnym poście.
Buziaki :****
Eveline <3